TC Orzeł

Wschód zdobyty, czyli z Leżajska do Różanegostoku

Wschód zdobyty, czyli z Leżajska do Różanegostoku

Kolejne etapy XI Rajdu Rowerowego z Zakopanego na Hel to dalszy przejazd wschodnią granicą Polski. Po Leżajsku kolarze zawitali do niewielkiej miejscowości o nazwie Drzewce Kolonia (w województwie lubelskim), pokonując w tym dniu około 170 km. Pogoda i nastroje sprzyjały bezproblemowej jeździe na rowerze. Suma przewyższeń w tym dniu wyniosła 905 m a czas jazdy na rowerze to siedem i pół godziny. W Drzewcach uczestnicy rajdu byli już wieczorem, ale w przytulnym pensjonacie „U Błażeja” mogli zrelaksować się i wypocząć. W środę 7 sierpnia uczestnicy rajdu znów mieli do pokonania długi dystans. Po drodze czekało ich kilka przystanków – najpierw zawitali do sanktuarium w Wąwolnicy a następnie odwiedzili jedną z największych w Polsce plantacji truskawek. Plantator Paweł Dąbrowski ugościł ich poczęstunkiem i opowiedział o swoich ekologicznych uprawach (oprócz truskawek hoduje również maliny i borówki). Metą środowego etapu był nadbużański Kodeń a na licznikach kolarzy zapisały się kolejne kilometry – tym razem było ich 180. Z Kodnia, po mało ruchliwych drogach, a momentami nawet bezdrożach, kolarze wyruszyli w stronę Hajnówki. Ten dzień okazał się kapryśny jeśli chodzi o pogodę – wyjazd odbył się w deszczu, w miarę upływu dnia przeszkadzał silny wiatr, a z kolei po południu wypogodziło się i wyszło słońce. Niewątpliwą atrakcją dnia było zwiedzanie Świętej Góry Grabarki – jednego z największych sanktuariów kościoła Prawosławnego w Polsce. Dzień zakończył się w Hajnówce, po 165 przejechanych kilometrach. Po tych wyczerpujących i długich etapach nadszedł czas na odpoczynek w Hajnówce – niedaleko rezerwatu żubrów w Białowieży. W sobotę, 10 sierpnia, kolarze znów wyruszyli na trasę. Etap z Hajnówki do Różanegostoku liczył około 146 km i był ostatnim etapem wzdłuż wschodniej granicy naszego kraju.   

Galeria:

Partnerzy