TC Orzeł

Z Gietrzwałdu do Gdańska i Kostkowa

Z Gietrzwałdu do Gdańska i Kostkowa

2 sierpnia grupa kolarzy zameldowała się w komplecie Gietrzwałdzie. Ze Świętej Lipki uczestnicy Rajdu Rowerowego mieli do pokonania „tylko” 80 km. To niewiele w porównaniu chociażby z poprzednim etapem, w którym uczestnicy musieli zmierzyć się z 220 kilometrami. Choć w upale, to jednak w dobrych nastrojach dojechali do Gietrzwałdu, gdzie miały miejsce cudowne, jedyne potwierdzone w Polsce, objawienia maryjne.

Kolejny dzień rajdu liczył już o wiele więcej kilometrów – po pokonaniu około 170 znaleźliśmy się w pięknym mieście Gdańsk. Aby dojechać do tego miast uczestnicy musieli nie tylko przejechać na rowerze wiele kilometrów, ale również przepłynąć tramwajem wodnym, pokonując Kanał Elbląski. Przez miasto Elbląg kolarze przejechali w asyście policji. Nie po to, aby się pokazać – biało-czerwone, narodowe stroje i tak wzbudzają ogromne zainteresowanie na trasie rajdu – ale aby było bezpiecznie. Przejeżdżając przez Gdańsk kolarze otrzymali niesamowity doping ze strony mieszkańców i turystów – z pewnością sympatyków rowerowych. Zatoka Gdańska była tylko przedsmakiem tego, że już niedługo uczestnicy będą kąpali się w Morzu Bałtyckim.

Trasa na Hel została wytyczona w taki sposób, aby kolarze spotykali się również zaprzyjaźnionymi z Podhalem powiatami i gminami. Tak jest w przypadku powiatu kartuskiego, przez który w tegorocznym rajdzie przejeżdżali uczestnicy Rajdu. Jednak metą tego dnia nie były Kartuzy a Kostkowo. Uczestnicy dojechali tam po przejechaniu 120 km. Po drodze zatrzymali się na dłużej w Sianowie – bez tego miejsca i historii o niewielkim sanktuarium nie byłoby wyjazdu nad morze.

Od tego momentu morze jest już blisko… Coraz bliżej…

Galeria:

Partnerzy